Student – biznesmen?

Coraz więcej osób chce łączyć naukę z pracą. Dla studentów dziennych na przeszkodzie stoi fakt, że większość firm pracuje od 8 do 16, nie wszyscy chcą też zatrudniać na pół etatu. Wielu też nie chce zaczynać swojej kariery zawodowej od pracy w gastronomii, call-center czy biurze obsługi klienta, a niestety głównie takie oferty czekają na młodych ludzi. Alternatywą jest wzięcie spraw w swoje ręce i poszukanie sił w biznesie.
Nie trzeba od razu zakładać klasycznej firmy i ponosić wszystkich związanych z tym opłat (w tym najboleśniejszego ZUS-u). Możliwość przetestowania się jako przedsiębiorva oferuje Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. Za założenie firmy zapłacimy 50 zł, kolejne 200 to miesięczne opłaty. Co dostajemy w zamian?
Możliwość wystawiania faktur, korzystania z biura, odliczania kosztów, do tego czajnik, kawa, herbata, woda i co najważniejsze pomoc księgowości, która dla humanistów może być na początku drogą przez mękę.
Ważny jest dobry pomysł i świadomość, że nasze szczególne umiejętności sprawdzą się na rynku i znajdziemy tylu klientów, żeby utrzymać mały biznes i zapewnić sobie w miarę wygodne życie.
Do tego inkubatory dają możliwość wzięcia udziału w konkursach na biznesplany i skorzystania z wielu atrakcyjnych szkoleń.
Co sądzicie? Warto spróbować?
Więcej tutaj: http://www.inkubatory.pl/
Następny: MEN pyta o niepełnosprawnych uczniów




