Moda na wspomagacze. Maturzysto ucz się skutecznej!
Często zdarza się, że mając mnóstwo zajęć i obowiązków szukamy pomysłów na zwiększenie efektywności naszej pracy i wydajności organizmu. Wtedy sięgamy po specyfiki mające pomóc nam w zachowaniu koncentracji i trzeźwości umysłu. Trzeba jednak zastanowić się czy naprawdę spełniają one swoje zadanie i czy nam nie szkodzą.
Kawa przed nauką
Ten popularny gorący napój jest podstawą egzystencji rzeszy uczniów i studentów. Zawiera kofeinę, która pobudza organizm i pozwala rano po całonocnym zakuwaniu zachować większości z nas kontakt z rzeczywistością. Warto pamiętać, że stosowanie kawy jako cudownego leku na zmęczenie nie jest zawsze skuteczne, gdyż na niektórych rzeczywiście działa ona orzeźwiająco, ale na innych wręcz przeciwnie. Ponadto wypłukuje magnez z organizmu, więc powinno się go regularnie uzupełniać.
Napoje energetyczne do nauki
Swoisty boom wśród maturzystów przeżywają napoje ,,dodające skrzydeł”. Zawierają dużą ilość kofeiny oraz tauryny i w większości przypadków działają skutecznej niż kawa. Niewielu z nas jednak wie, jakie reakcje wywołują w naszym organizmie owe specyfiki i dlaczego nie należy ich spożywać, a już na pewno nie za często. Przyspieszają one bicie serca, powodują nadpobudliwość, nerwowość, podrażnienie ściany żołądka, mogą również uzależniać. W tym przypadku zasada ,,co za dużo to nie zdrowo” jest z pewnością aktualna. Alternatywą mogą być bardziej ,,przyjazne” napoje energetyczne z serii ,,energia z natury” z dodatkiem guarany.
W zgodzie z naturą
Do naturalnych środków ułatwiających przyswajanie wiedzy należą: miłorząb japoński (Ginkgo biloba) oraz żeń-szeń. Mają działanie poprawiające pamięć i ukrwienie mózgu, a także antydepresyjne i przeciwlękowe, co więcej są bezpieczne i do kupienia w aptece, ale nie oznacza to, że zjedzenie opakowania tabletek czy wypicie hektolitra herbatki dzień przed maturą w czymkolwiek pomoże. Na efekty trzeba trochę poczekać.
Amfetamina przed maturą
Zdesperowani uczniowie i studenci sięgają czasami po ten narkotyk, aby zwiększyć wydajność pracy. Zażywając go, faktycznie można spędzić całą noc przed egzaminem na nauce, a rano – o ile dawka była odpowiednio wyliczona – zdać go pomyślnie, ale to krótkotrwały efekt, którego skutki mogą być tragiczne. Nikt nie sięga po ten narkotyk po to by się uzależnić, ale często tak właśnie się to kończy. Organizm po amfetaminie jest jak samochód, który ścigał się zbyt długo i większość elementów ma już do wymiany. Tylko, że w przeciwieństwie do auta, które mechanik naprawi w kilka dni, nasze ciało może potrzebować wielu lat, aby znów poprawnie funkcjonować.
Alexx.
Znaleziono w : Matura i sprawy szkolne, Metody nauki, Pomoce naukowe




